To zaszczyt pomagać Mamie.

Terapeutyczna rola bliskości w opiece nad wcześniakiem

Kruchy, nie w pełni jeszcze rozwinięty organizm wcześniaka, wymaga od pierwszych chwil specjalistycznego wsparcia. Poza medycznymi zabiegami, aby prawidłowo się rozwijać, maluch, który przyszedł na świat przed terminem potrzebuje też zwyczajnej rodzicielskiej bliskości i czułej pielęgnacji. Taki kontakt wiąże się także z równie ważnym dla dziecka karmieniem piersią.

Kangurowanie – rodzicielski inkubator

Ustabilizowane wcześniaki, które mogą już opuszczać inkubator, jak najczęściej powinny przebywać blisko mamy – i to w bezpośrednim kontakcie z jej skórą. Ten sposób opieki nad noworodkiem to tzw. kangurowanie. Jak sama nazwa wskazuje, metoda ta nawiązuje do zachowań sprawdzających się w świecie zwierząt. Torba lęgowa kangurzycy zapewnia jej dzieciom, rodzącym się w stadium embrionalnym, bezpieczne warunki dojrzewania.

Mamo, Tato, czy wiecie, że…

Kangurowanie, jako metoda terapii wcześniaków zrodziła się w wyniku doświadczeń szpitali krajów rozwijających się, gdzie często nie dla wszystkich maluchom  można było zapewnić dostęp do inkubatora Zaobserwowano, że także fizyczna bliskość z mamą i jej ciepłem pozwalała dzieciom często przeżyć bez specjalistycznego sprzętu.

Podstawą tej metody jest bliskość i ciepło wynikające z kontaktu „skóra do skóry”. Taka fizyczna więź z mamą jest dla niemowlęcia czymś zupełnie naturalnym i potrafi skutecznie imitować warunki inkubatora.

Jak działa kangurowanie?

Dziecko układane na piersi mamy nie tylko jest ogrzewane przez jej ciało, ale też słyszy bicie serca i rytm oddechu, znane z okresu ciąży, który został przedwcześnie przerwany.

Neonatolodzy zauważyli u kangurowanych maluchów:

  • stabilizację oddechu i pracy serca;
  • skrócenie czasu sztucznej wentylacji i karmienia sondą;
  • zmniejszenie ryzyka infekcji.

Co ważne, nie tylko mama może w ten sposób wspomagać rozwój dziecka – pomocny jest również „tata-kangur”. Każdy taki kontakt wpływa kojąco na malucha i pomaga opiekunom pogłębiać rodzinną więź.

Od bliskości do naturalnego karmienia

Karmienie piersią sprzyja budowaniu fizycznego i psychicznego kontaktu z dzieckiem, a matczyny pokarm jest najlepszym pożywieniem, szczególnie dla wcześniaka. Mleko mamy to doskonale przyswajalne źródło najważniejszych substancji odżywczych, które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju i budowania odporności dziecka. Ważne jest, by maluch jak najszybciej nauczył się samodzielnie pobierać pokarm od mamy, choć wcześniaki mogą mieć z tym problem. Kangurowanie działa w tym zakresie w dwie strony – wspiera proces laktacji i zwiększa ilość pokarmu u mamy, a dziecku pomaga wykształcić odruch ssania.

Mamo, pamiętaj o znaczeniu swojej diety podczas karmienia piersią

Niezależnie od tego, czy udało się już nauczyć malucha ssać mleko z piersi, czy jest ono podawane inaczej należy pamiętać o wyjątkowym zapotrzebowaniu takiego dziecka na poszczególne składniki, które potrzebne są każdemu noworodkowi, a szczególnie wcześniakowi. Wśród takich składników wymienia się przede wszystkim: DHA, witaminę D i K oraz żelazo. Karmiąca piersią mama powinna zadbać o uzupełnienie w swojej diecie niedoboru DHA, które będzie z mlekiem przekazywała dziecku. Ważne jest by suplementować je preparatami najwyższej jakości – np. z alg, aby uniknąć ryzyka zatrucia metalami ciężkimi, kumulującymi się w rybach.

Dlaczego DHA?

  • Jest elementem budulcowym komórek nerwowych i siatkówki oka – ma kluczowe znaczenie dla rozwoju i funkcjonowania mózgu i wzroku.
  • DHA z alg (Life’s DHA) minimalizuje ryzyko alergii i astmy u dzieci o ponad 70%.
  • Life’s DHA poprawia odporność na infekcje układu oddechowego o ponad 60%.

Pierwsze dni, tygodnie a nawet miesiące życia wcześniak spędza w inkubatorze, podłączony do aparatury, która podtrzymuje i monitoruje jego funkcje życiowe. Naturalny kontakt z rodzicami zostaje przez to fizycznie ograniczony. Bliscy często obawiają się, czy swoim dotykiem nie wyrządzą wrażliwemu, drobnemu maluchowi krzywdy. Tymczasem to właśnie rodzicielska czułość może zrównoważyć negatywny wpływ nieprzyjemnych, szpitalnych bodźców i pomóc maluchowi zaadaptować się do otaczającej go rzeczywistości.