To zaszczyt pomagać Mamie.

Wcześniactwo – między faktem a mitem

Obecnie w Unii Europejskiej rodzi się około 500 tys. wcześniaków. Mimo ogromnego postępu medycyny, nadal wielu rodziców nie do końca zdaje sobie sprawę, jakie konsekwencje niesie za sobą przedwczesny poród. Jednym z najczęstszych źródeł pozyskiwania informacji na temat jego zapobiegania jest Internet. Dostępne w nim wiadomości nie tylko są sprzeczne, ale także pełne różnych, nie do końca potwierdzonych opinii oraz porad. Dlatego razem z Agnieszką Pawłowską – Wypych – biotechnologiem i honorowym członkiem Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego wskażemy co jest prawdą, a co mitem i dlaczego tak ważna jest profilaktyka wcześniacza.

Mit 1: „Problem wcześniactwa mnie nie dotyczy. Jestem zdrowa, więc moje dziecko nie może urodzić się przedwcześnie.

Agnieszka Pawłowska – Wypych: Niestety takie myślenie jest błędne. W Polsce 1 na 10 dzieci rodzi się przed terminem, co daje nam około 28 tys. wcześniaków każdego roku. Do najczęstszych przyczyn wpływających na przedwczesne urodzenia należą:

  • choroby serca i tarczycy;
  • zaburzenia hormonalne;
  • wady macicy, w tym: niewydolność cieśniowo-szyjkowa, mięśniaki;
  • wielowodzie (nadmierna ilość płynu owodniowego w okresie ciąży);
  • zakażenie dróg moczowych.

Co jednak istotne, nawet przyszłe mamy, które nie miały dotąd problemów ze zdrowiem, są narażone na przedterminowy poród. Dotyczy to przede wszystkim kobiet żyjących w stresie czy prowadzących niewłaściwy tryb życia (np. nieodpowiednia dieta, używki, złe warunki socjalne).

Fakt 1: Dzieci urodzone przedwcześnie w dużo większym stopniu narażone są na problemy zdrowotne w przyszłości.

Agnieszka Pawłowska – Wypych: Niestety to prawda. Maluchy, które przyszły na świat pomiędzy 22.a 37. tygodniem ciąży są dużo bardziej podatne na różnego rodzaju choroby, w tym m.in.:

  • wodogłowie i małogłowie;
  • Mózgowe Porażenie Dziecięce (tzw. MPDz);
  • niepełnosprawność intelektualną;
  • zaburzenia zachowania i ADHD;
  • zespół Aspergera;
  • padaczkę.

Dodatkowo wcześniaki, które przyszły na świat przed 25. tygodniem ciąży, ze względu na niewykształcone jeszcze płuca, a także osłabiony układ immunologiczny dużo częściej dotknięte są niewydolnością oddechową oraz zwiększoną podatnością na wszelkiego rodzaju choroby oraz infekcje dróg oddechowych. Według statystyk problem ten dotyka około 99% dzieci urodzonych pod koniec drugiego trymestru.

Mit 2: „Nie możemy nic zrobić, aby zapobiec przedwczesnemu porodowi”

Agnieszka Pawłowska – Wypych: Nie do końca. Zgadza się, że nie mamy wpływu na uwarunkowania medyczne i anatomiczne naszego ciała, jak np. wady macicy czy wielowodzie, jednak dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny i stałej kontroli lekarskiej możemy znacznie zmniejszyć ryzyko przedwczesnego porodu.

Czasami wczesne wykrycie nieprawidłowości w organizmie, nie tylko zwiększa szansę na zapobiegnięcie przedterminowemu urodzeniu, ale także nawet powstrzymanie rozpoczętej już akcji porodowej.

Fakt 2: DHA zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu

Agnieszka Pawłowska – Wypych: To prawda. Badanie przeprowadzone przez prof. Susan Carlson z Universytetu of Misouri udowodniło, że stała suplementacja czystego kwasu dokozaheksaenowego z alg w okresie ciąży, nie tylko korzystnie wpływa na rozwój płodu oraz zdrowie kobiet w ciąży, ale również w 85% zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu. Równocześnie zaobserwowano, że przyjmowanie DHA skraca o około 30 dni czas przebywania wcześniaków na oddziale szpitalnym w porównaniu do grupy, której go nie podawano.

Mit 3: Wcześniactwo nie ma wpływu na dorosłe życie.

Agnieszka Pawłowska – Wypych: Niestety, to także nie jest prawdą. Liczne badania prowadzone z udziałem dzieci przedwcześnie urodzonych potwierdziły, że wcześniaki w przyszłości mogą mieć problemy z pamięcią, koncentracją czy nauką.

Dodatkowo osoby takie mogą mieć także trudności z relacjami interpersonalnymi, w tym: przyjmowaniem i okazywaniem uczuć.

Fakt 3: Wcześniactwo sprzyja dyskalkulii rozwojowej.

Agnieszka Pawłowska – Wypych: W marcu br., na łamach „Journal of Pediatrics” został opublikowany raport potwierdzający wpływ przedwczesnych urodzeń na częstość występowania dyskalkulii rozwojowej. (Zaburzenie zdolności matematycznych, które swoje źródło ma w genetycznych nieprawidłowościach tych części mózgu, które odpowiadają za zdolności analizowania i rozumienia liczb przez człowieka. Nieprawidłowość ta występuje u około 6% dzieci objętych masowym nauczaniem w Polsce).

Badanie to zostało przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Warwick w Wielkiej Brytanii oraz niemieckiego Uniwersytetu Ruhr w Bochum na grupie 922 dzieci w wieku od 7 do 9 lat. Obserwacja wykazała, że niemowlęta urodzone przed 32. tygodniem ciąży są w dużo większym stopniu narażone na dyskalkulię niż maluchy, które przyszły na świat o czasie. W przypadku wcześniaków prawdopodobieństwo jej wystąpienia wynosi aż 39,4%, podczas gdy u dzieci urodzonych pomiędzy 39. a 41. tygodniem, liczba ta spada do 14,9%. Naukowy dowiedli także, że ryzyko wystąpienia zaburzeń rozwojowych wyraźnie wzrasta wraz z niską wagą urodzeniową dziecka.*

Fakt 4: Bliskość, lekarstwo na strach i ból dziecka i rodziców

Agnieszka Pawłowska – Wypych: Bliskość potrafi bardzo wiele zdziałać. Potwierdzeniem tego było badanie przeprowadzone w Klinice Neonatologii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, które pokazało, że pobyt rodziców na Oddziale Intensywnej Terapii, już od pierwszej doby po urodzeniu dziecka, nie tylko pozytywnie wpływa na nawiązanie więzi i wyczulenie na potrzeby rozwojowe wcześniaka, ale również pomaga samym rodzicom w adaptacji do nowej sytuacji.

Dotyk, który jest instynktowną potrzebą komunikacji między ludźmi, w tym: głaskanie, masaż, kangurowanie czy kontakt „skóra do skóry”, to znane i stosowane formy opieki nad maluchami, które urodziły się między 22. a 37.  tygodniem ciąży. Rodzice, którzy od samego początku korzystają z tego rodzaju metod, nie tylko wpływają na poprawę rozwoju fizycznego dziecka, ale także na jego kondycję psychiczną i jakość życia w przyszłości. 

*Informacje podane przez Polską Agencję Prasową na podstawie badania opublikowanego w The Journal of Pediatrics w marcu 2014 roku.